niedziela, 19 lipca 2015

czwartek, 16 lipca 2015

Paradise

    Dzisiaj trochę o czym innym.. a może i o tym samym. O moim raju. O Norwegii- kraju fiordów, lodowców i białych nocy.
    Bergen? Najbardziej deszczowe miasto, ale lubię je. Nawet bardzo. Lubię przejść się na Fløyen, usiąść na samej górze na ławce i obserwować ludzi oraz widoki. Przespacerować się po Fisketorget chociaż nie znoszę ryb i posłuchać jak pracownicy próbują sprzedać Azjatom "wieloryba z hodowli". Wieczorem położyć się przy kominku z książką w ręku albo przy fajnym filmie... Na stałe nigdy nie chciałabym tam mieszkać. Jeżdżę tam zazwyczaj żeby odpocząć od ludzi, od świata. Czego więcej mi potrzeba jeżeli mam morze za oknem i codziennie inny równie piękny zachód słońca? Niczego. To wszystko oczywiście na krótką metę, ale i tak to uwielbiam i polecam każdemu.







W Full view oczywiście lepiej zdjęcia wyglądają :)    

wtorek, 14 lipca 2015

Working

     Madera była dla mnie cudownym czasem. Czasem odpoczynku. Tygodniem ucieczki od zwykłego życia. Nie wiem czy kiedykolwiek czułam się tak beztrosko...



poniedziałek, 13 lipca 2015

More..

     Według mnie jednym z najważniejszych czynników wpływających na zdjęcia uliczne są emocje ludzi. Lubię gdy człowiek w ostatniej chwili odwraca głowę w stronę mojego aparatu. Niektórzy nie spodziewają się zdjęcia, inni karcą mnie wzrokiem ale nic nie mówią. Rzadko znajduje się osoba, która się do mnie odezwie. Różnie to bywa. Wszystko zależy od człowieka. Czasem znajdą się też tacy, którzy sami pozują i nawet są szczęśliwi, że ktoś ich zauważył.




P.S. Polecam full view :)

sobota, 11 lipca 2015

Founded



Robiąc dzisiaj porządek na karcie pamięci znalazłam tyle fajnych zdjęć! Najpierw pozapisywałam je w RAWach a później o nich pozapominałam.. Szykuje się dalszy spam zdjęciami z Madery :D Mam nadzieję, że się spodobają ;) Liczę na jakieś komentarze.

piątek, 14 listopada 2014

Wine festival II


To "coś" co starszy pan ma na ramieniu jest skórą z barana (z tego co pamiętam) a w środku ma wino. Kiedyś ludzie pokonywali z tym drogę z jednego końca wyspy na drugi, a że na Maderze jest tzw. "wieczna wiosna" to po drodze z powodu pragnienia wypijali większą część trunku ;)