Pokazywanie postów oznaczonych etykietą women. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą women. Pokaż wszystkie posty

piątek, 9 października 2015

From the other side

    Artystyczna niemoc i brak chęci do czegokolwiek- to mnie określa w tej chwili..

    Siedzę sobie właśnie w swoim domu, w swoim pokoju (nie na żadnej stancji) i po raz kolejny zastanawiam się czemu niektóre blogi są bardziej popularne od innych. Chodzi mi mianowicie o blogi typu fashion. Dlaczego tak bardzo lubimy oglądać rzeczy, które często są dla nas nieosiągalne? Do każdej stylizacji inne buty czy torebka. Czy wszystkich na to stać? Dlaczego Was dziewczyny/kobiety/chłopcy/mężczyźni tak bardzo obchodzi kto jak się ubiera? Naprawdę nie rozumiem tego całego zamieszania wokół blogerek modowych. Przyjemnie jest się czasem pochwalić swoją stylizacją, zostać zauważonym ale czy to wszystko nie zrobiło się trochę niepoważne? Nie wiem już sama. (Tak, jestem nieco zazdrosna o wasze wyświetlenia.) Ubrania, kosmetyki, makijaż, trendy tego lata i tej zimy- dlaczego najbardziej przejmujemy się rzeczami, które właściwie są najmniej ważne? Co wy myślicie o tej całej fascynacji?
    Dzisiaj z innej beczki więc zamieszam jeszcze bardziej. Ja jako modelka. Ja po drugiej stronie aparatu. Lekka i subtelna. Sami oceńcie.










    Jest to moja ulubiona sesja. Fotograf to Nina Skwira ( https://www.facebook.com/astarteoth?fref=ts lub http://ninaphotodiary.blogspot.com/ ) Tak, Niny blog jest w pewnym stopniu blogiem modowym (przepraszam Cię za mały hejt :*).

PS.: Nie pozdrawiam osoby, która dodała mi ostatnio komentarz z Anonima. Komentarz został usunięty i każdy następny tego typu także zniknie. 
PS 2.: Pozdrawiam wszystkich innych!

wtorek, 29 września 2015

College

    Siedzę sobie właśnie w Gdańsku, w moim dwuosobowym pokoju i myślę sobie jak bardzo chciałabym wrócić do domu. Ludzie w moim wieku dzielą się na dwie grupy:
  1. Na takich, którzy cieszą się, że idą na studia (ze względu na imprezy, nowe znajomości, podrywy itp) i nie przeszkadza im, że są daleko od domu, a nawet często uciekają jak najdalej, ażeby dom ten odwiedzać tylko na święta i innego typu uroczystości.
  2. Na ludzi mojego pokroju, którzy odliczają do weekendu aby pobyć trochę czasu z rodziną. W środowisku, które się zna od zawsze i w którym człowiek czuje się jak ryba w wodzie.
    Nie lubię zmian, wręcz nienawidzę. Może dlatego to wszystko jest dla mnie takie trudne? Mogły mieć na to wpływ również ostatnie wydarzenia, które były dla mnie dość trudne. Nie wiem. Jestem tutaj kilka dni a mam wrażenie, że upłynęła już wieczność. Dziwny ze mnie człowiek. Możliwe, że nawet trochę trudny i niezrozumiały. Słyszę ciągle "Daj spokój. Przyzwyczaisz się.". A co jeśli ja nie chcę się przyzwyczajać? Jak w ogóle można przyzwyczaić się do tęsknoty?
    
    Nie mam ostatnio ochoty obrabiać żadnych zdjęć, ani jakichkolwiek robić. Z tego powodu podzielę się z wami starymi ujęciami, które lubię. Większość z was pewnie już je widziała, na tym blogu lub na starym. Jak zawsze liczę na jakieś komentarze. 
Kaja










 



 

wtorek, 4 sierpnia 2015

Gently

     Jak widać mój blog zmienił swoje pierwotne zastosowanie.. Gdy zaczynałam go prowadzić miał być miejscem gdzie będę opowiadać o swoich amatorskich podróżach z nadzieją, że kiedyś staną się one mniej amatorskie (tak samo jak moje fotografie uliczne). Z racji nadmiaru wolnego czasu zainteresowałam się ostatnią innym typem fotografii. Cel mam ten sam: ukazać emocję. Poznajcie Julitę. Czekam na opinię.









 


sobota, 4 października 2014

Wine festival


W czasie naszego pobytu na Maderze miał miejsce Festiwal Wina. Na głównej ulicy w centrum Funchal było dużo stoisk. Większość z alkoholem oczywiście ;) Poncha, wino oraz inne przeróżne drinki. W winnicy Blandy's także dużo się działo. Gdy festiwal się skończył na ulicy nagle zrobiło się pusto..

środa, 1 października 2014

Sunny day


Ten sam zachód słońca co w poprzednim poście. Tym razem w roli "modelki". Przyjemnie jest się odprężyć przed obiektywem :)