Pokazywanie postów oznaczonych etykietą garden. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą garden. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 31 grudnia 2015

New year?

    Zastanawiałam się kilka dni czy uda mi się tutaj coś napisać. W końcu te wszystkie posty na koniec roku są takie oczywiste i oklepane. Ja nie będę wam niczego życzyć. To bez sensu. A poza tym kiepska jestem w tym wszystkim. 
    W tym roku w moim życiu zabrakło podróży. Kilkudniowego wyjazdu do Warszawy nie zaliczam raczej do mojej listy przygód. Było to bardziej oderwanie się od rzeczywistości przed nadchodzącym trudnym pierwszym rokiem studiów. Codziennie mam ochotę spakować się i wyjechać. Chociażby do mojej ulubionej Norwegii, gdzie mogłabym usiąść na tarasie i oglądać zachodzące słońce na tle morza. Tak. Właśnie to mi się teraz marzy. Książką, kominek i zachód słońca za oknem... Rzeczywistość jednak mi na to nie pozwala. Sylwestra spędzam w pracy. Za niecały miesiąc zaczyna się sesja. Za równo miesiąc od dzisiaj nie będę już nastolatką. To wszystko mnie przeraża. To wszystko dzieje się zbyt szybko. 








































Wiem. Zdjęcia w ogóle do siebie nie pasują i znowu nie miałam siły ustawiać ich równo. Mimo wszystko, tak jak zawsze, polecam full view :)

wtorek, 8 września 2015

LIfe

    Studia zbliżają się co raz szybciej, a ja zamiast się cieszyć, że koniec szkoły, że życie studenckie się zaczyna (imprezy i inne takie) to co raz bardziej chciałabym to wszystko rzucić. Może to dlatego, że Pan ze zdjęcia będzie daleko ode mnie? Tak samo jak Pani ze zdjęcia niżej? 
Pozdrawiam przyszłych studentów.



piątek, 4 września 2015

The Royal

    Pierwszy dzień to Łazienki Królewskie, bo czwartek, a w czwartek za darmo. To miejsce w szczególności przypadło mi do gustu. Naprawdę piękne, jednak nie wiem czy byłabym w stanie zapłacić za wejście np. do Białego Domku. Przejście go trwało maksymalnie 3 minuty. Mimo wszystko miejsce zachwyca. Najbardziej wnętrzami budynków.




 



środa, 22 lipca 2015

After rain

    Miałam tu nie publikować zdjęć z sesji pozowanych ale kilka ujęć z Karoliną tak mi przypadło do gustu, że nie mogę się powstrzymać ;) Lubię pracować z osobami, które wiedzą co mają robić i wiedzą kiedy dobrze wypadają na zdjęciach. 

    Dopiero wczoraj dowiedziałam się jakie piękne kolory można uzyskać robiąc zdjęcia po deszczu gdy światło odbija się od każdej kropli na liściach, trawie i w innych miejscach. Powinnam podziękować Karolinie za poświęcenie.. W chwili kiedy do mnie przyszła już była cała zmoknięta a ja zaczęłam wymyślać, żeby opierała się o mokry bluszcz.





























  

   Mam nadzieję, że zdjęcia przypadną wam do gustu tak samo jak i mi. Proszę o jakieś komentarze ;) Polecam oczywiście Full view!